wtorek, 18 lutego 2014

Rozdział I

    Witajcie! Rozdział krótki, wiem. To taki wstęp do opowiadania  więc nie jest on szczególnie długi.
   Mam nadzieję że się spodoba i ze pozostawicie po sobie komentarz :) Zapraszam do czytania!



***

    Przemierzałam puste ulice Londynu. Deszcz całkowicie zmoczył mi już włosy i ubrania przez co wyglądałam jak jak bezdomna. Nie przeszkadzało mi to gdyż w podejrzanej uliczce byłam tylko ja i kilka kotów poszukujących jedzenia.
 Lubiłam gdy deszcz skapywał mi na twarz, ochładzając mnie i pozwalając odfrunąć gdzieś w obłoki. Skoczyłam w kałużę przemaczając już całkowicie moja kochane trampki.
        Przeszłam jeszcze kawałek po czym wspięłam się po bramie, przeskakując na drugą stronę. Do domu z pracy dzieliły mnie dwie godziny, tydzień zajęło mi obmyślenie jakiegoś skrótu który pozwoliłby mi na dotarcie do celu w krótszym zakresie czasowym.
Niezauważalnie przebiegłam przez prywatną posiadłość jakiejś lady Wielkie Cyce, wyszłam na główną ulicę przez jej altanę i ruszyłam wprost do swojego budynku. Wdrapałam się po drabinie przeciwpożarowej i tuż przed oknem do swojej sypialni przykucnęłam i spojrzałam na spochmurniałe nocne niebo. Skrzywiłam się uświadamiając sobie jak jeszcze niedawno temu o tej samej porze roku siedziałam przy ognisku w Polsce i liczyłam gwiazdy. Brakowało mi tamtego życia. Rodzina, luksus, przyjaciele, zabawa, wszystko to straciłam.
       Poczułam jak samotna łza spływa po moim policzku, zacisnęłam mocno oczy próbując zamazać w moim umyśle te felerne wydarzenia które zmieniły mnie i moją  przyszłość. Jednak moje starania poszły na marne. Wszystko wróciło. Śmierć rodziców, spadek przepisany na mojego brata, trafienie do domu dziecka, odwrócenie się przyjaciół, wyrzucenie na bruk. Zostałam tylko sama, 18 letnia ja która nie miała się gdzie podziać.
W końcu postanowiłam wyjechać, zmienić swój los i na nowa być szczęśliwą.

Obserwatorzy